Zdrowo, smacznie, z rusztu – poradnik dla fanów grilla

Zdrowo, smacznie, z rusztu – poradnik dla fanów grilla

Najlepszy pomysł na weekendowy obiad? Grill! Przynajmniej dla mnie – kocham grillowane potrawy od dziecka. Oczywiście domyślnym wyborem jest kiełbasa, najlepiej taka nieco bardziej tłusta, ale wszyscy wiemy doskonale, że to niezbyt zdrowy wybór. Na szczęście są alternatywy – szaszłyki, pieczone warzywa, inne kawałki mięsa. Ale sam wybór dobrego jakościowo (i ilościowo) jedzenia nie wystarczy. Chcecie wiedzieć, jak przygotować zdrowego grilla? Oto garść porad do zapamiętania raz na zawsze.

Jakość, nie ilość

Nawet jeśli ktoś przegapi start sezonu grillowego, wszystkie markety mu o tym przypomną. Jak? Oczywiście przez wszechobecne zestawy grillowe, które pojawiają się w lodówkach. Paczkowane, aromatyzowane kiełbasy czy inne kawałki mięsa, już przyprawione, kuszą wygodą i niską ceną. Wystarczy odpakować, wrzucić na ruszt i… gotowe? Ano tak – a w pakiecie możemy otrzymać niestrawność, problemy żołądkowe i zrujnowaną dietę. Gotowe zestawy na grilla często są przygotowywane z mięs, których termin ważności już ma się ku końcowi. Ale nawet jeśli wydaje się w porządku, skład najczęściej pozostawia sporo do życzenia. Takie miksy, jak zresztą większość gotowców, są nafaszerowane chemią, szkodliwymi składnikami i polepszaczami smaku. Nie warto na nie stawiać.

Techniczne aspekty zdrowego grilla

Masz wybrane ulubione mięso, sery i warzywa, może też ryba. Wszystkie niezbyt zdrowe gotowce zostały na półkach, a grill już stoi na podwórku. W takim momencie z pewnością niejeden z nas sięga po podpałkę – ba, wiele osób nie wyobraża sobie bez niej ogniska. Ale czy to na pewno konieczny wybór? Odpowiedź brzmi: nie. A co więcej, jest to wybór również niekorzystny dla zdrowia, bo substancje w niej zawarte unoszą się, osiadając na jedzeniu. Faszerowanie się chemią nie brzmi dobrze, prawda? Z tego samego powodu należy unikać aluminiowych tacek. Rozgrzane do wysokiej temperatury, wydzielają szkodliwe składniki, które dostają się do naszego pożywienia – jednym z nich jest glin, który działa destrukcyjnie na system nerwowy.

Co na grilla poza kiełbasą?

Wielu z nas ma ochotę na grilla, ale właściwie brakuje im inspiracji. A przecież na ruszt można wrzucić nie tylko kiełbaskę! Genialnym i łatwym w przygotowaniu daniem są szaszłyki – pozwalające przy okazji zużyć resztki z lodówki. Na patyczek można nadziać wszystko: same warzywa lub warzywa przemieszane z mięsem. Mniej oczywistym wyborem jest ryba, ale i ona świetnie się sprawdzi. Łosoś podany w ten sposób oczaruje niejednego, szczególnie w towarzystwie podgotowanych szparagów i cebuli. Po inspiracje warto sięgnąć również do wschodniej kuchni – kofty będą świetnym wyborem na domowego grilla, a pieczone falafele posmakują nawet zadeklarowanym mięsożercom. Do tego lekki sos, sałatka… i gotowe!

A jakie są Wasze sprawdzone tipy na udanego grilla? Dajcie znać w komentarzach!



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.